Olgierd Michalski podejrzewany o przyczynienie się do śmierci Dominika Sikory ciagle pozostaje na wolności. W mediach pojawiają się jednak różne oceny przeszłości podejrzanego.

Michalski był trenerem personalnym i sportowcem uprawiającym sztuki walki. Miał już jednak kryminalną przeszłość. Ostatnio trafił do więzienia za atak na policjantów. Sądowi zarzucono, ( zrobiła to m.in. TVP w materiale Wiadomości ), że nie skazał go na wyrok dłuższy ze względu na to, że już wcześniej był skazany. Sędziowie tłumaczą jednak, że miedzy wyrokami minęło ponad 10 lat więc nie można było uznać ostatniego wyroku za recydywę. Pierwszy uwagę na to zwrócił dziennikarz GW Piotr Żytnicki.

Olgierd Michalski ciągle jest poszukiwany. Śledczy będą go ścigać na całym świecie. Istnieją poszlaki świadczące o tym, że podejrzany mógł już wyjechać z Polski.

W sieci krąży nagranie z monitoringu na którym widać jak Dominik Sikora rozmawia z Michalskim przed poznańskim klubem. Kilka razy Sikora jest odsuwany od Michalskiego i jeszcze jednego mężczyzny. Po chwili pada bardzo mocny cios, po którym zapaśnik upada na ziemię. Cios okazał się śmiertelny. Sikora zmarł parę dni później w szpitalu.

Policja opublikowała wizerunek i dane podejrzanego. Zatrzymanie sprawcy to, jak podkreśla wielkopolska policja, jej zadanie numer jeden.