Eryk J. wstrząsnął Polską, gdy w Cerekwicy Starej (niedaleko Jarocina) zabił nożem byłą dziewczynę, jeszcze nienarodzone dziecko i próbował zabić jeszcze kilku członków jej rodziny.

Śledczy nie mają już wątpliwości co było przyczyną tego brutalnego mordu. Eryk J. nie chciał być ojcem.

Dlatego zaplanował zabójstwo byłej dziewczyny, która była w ciąży, oraz ich jeszcze nienarodzonego dziecka. Zamówił przez internet noże i bagnet. Przygotował się i w marcową noc minionego roku wszedł do domu, w którym planował zabójstwa.

Najpierw zabił ojca swojej byłej dziewczyny, później rzucił się na dwie kobiety, następnie zadał wiele ciosów nożem byłej dziewczynie. Szczególnie w okolicach brzucha. Początkowo lekarzom udało się uratować dziecko, rany okazały się jednak zbyt poważne i noworodek zmarł parę miesięcy później.

Dziś ruszył proces Eryka J. Mężczyźnie, za popełnione przestępstwa, grozi nawet dożywocie.