Zarzut spowodowania “ogólnego zagrożenia” na drodze postawiła słowacka policja trzem Polakom, którzy doprowadzili do wypadku jaki wydarzył się w niedzielę niedaleko Dolnego Kubina na Słowacji. W wypadku zginał 57-letni Słowak. Bezpośredniemu sprawcy wypadku grozi od 2 do 5 lat więzienia.

Słowacka policja poinformowała o tym fakcie min. na swoim facebookowym profilu. https://www.facebook.com/policiaslovakia/

TRAGICKÁ SMRŤ OTCA KVÔLI AROGANTNÝM ŠOFÉROM_ HĽADÁME ĎALŠÍCH SVEDKOVV súvislosti s nehodou boli zadržané ďalšie dve…

Publiée par Polícia Slovenskej republiky sur Lundi 1 octobre 2018

 

Śledztwo wykazało, że 27-letni kierowca, obywatel polski, jechał ferrari z Dolnego Kubina. Za nim 42-letni Polak jechał porsche cayenne. Obaj rozpoczęli wyprzedzanie kolumny samochodów w miejscu, gdzie zakazuje tego ciągła linia. Następnie kierowca porsche uderzył w jadące przed nim ferrari, które zwolniło i wróciło na swój pas. (Kierowca) porsche jednak nie zdołał już tego zrobić i miał czołowe zderzenie z jadącą w przeciwnym kierunku skodą fabią, którą prowadził 57-letni mężczyzna, mieszkaniec rejonu Dolnego Kubina -powiedział rzecznik lokalnej policji Radko Moravczik.

Dwóm pozostałym uczestnikom wypadku, którzy ścigali się na drodze ( w tym poznaniakowi ) grozi kara od sześciu miesięcy do trzech lat.

Policjanci proszą ewentualnych świadków zdarzenia o informacje, a także – jeśli takowe istnieją – o przekazanie zapisów z rejestratorów wideo na których widać jazdę aut które brały udział w wypadku.

Do tej pory policjanci ustalili, że auta z polskimi rejestracjami jeździły po trasie Rajeckie Teplice – Żyilina – Streczno – Martin – Krpelany – Kralovany – Parnica – Dolny Kubin.

Według naszych nieoficjalnych informacji “rajd” po drogach Słowacji, był zorganizowaną akcją. Kierowcy prawdopodobnie znali się i umówili się na wyścig za naszą południową granicą. Udało nam się dotrzeć do zdjęcia na którym widać, stojące auta na jednym z parkingów na Słowacji. Są wśród nich te samochody, które brały udział w wypadku.

źródło facebook

Z tego co ustaliliśmy kierowcą ferrari na poznańskich tablicach był Robert R. miłośnik szybkich samochodów i motocykli. Na swoim blogu pisze że :

Jestem maniakiem motoryzacyjnym – samochodziarzem i motocyklistą. Interesuje mnie wszystko co ma nadprzyrodzone zdolności do przyśpieszania, hamowania, skręcania i dawania czystej frajdy. Żyję szybko i znakomicie się przy tym bawię.

Tym razem ta zabawa skończyła się tragicznie.

 

kontakt