Około godziny osiemnastej na al. Solidarności zginął od ciosów nożem mężczyzna, który wcześniej miał stanąć w obronie bitej kobiety. Napastnik zadał mężczyźnie kilka ciosów. Po pościgu nożownik został zatrzymany.  

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, na jednym z Winogrodzkich osiedli doszło do sprzeczki między mężczyznami. Prawdopodobnie chodziło o to, że jeden z nich szarpała kobietę, drugi stanął w jej obronie. Mężczyźni zaczęli się bić. Nagle jeden z nich, 29 – latek wyciągnął nóż i ugodził nim starszego mężczyznę. Ranny zaczął uciekać w kierunku przystanku na al. Solidarności. Tam napastnik dogonił uciekającego i po raz drugi zadał mu cios nożem.

Ludzie, którzy byli na przystanku wezwali pogotowie i policję, a jeden ze świadków zdarzenia na rowerze zaczął śledzić, gdzie ucieka bandyta. To on wskazał policji miejsce, gdzie może ukrywać się nożownik. Policja zaczęła przeszukiwać okoliczne bloki. Nożownik został zatrzymany, ma 29 lat i już wcześniej był znany policji. Mężczyzna, który został ugodzony nożem, nie żyje. Miał 41 lat.

Z tego co ustaliła policja, mężczyźni znali się i wcześniej razem pili alkohol. Nożownik w trakcie zatrzymania był pijany.