29-latek bawił się w jednym z klubów na Starym Rynku w Poznaniu. Gdy wyszedł został zaatakowany. Zmarł przez obrzęk mózgu.

Nie ma takich słów, które oddałyby żal jaki czujemy po stracie bliskich
I takich, które mogłaby nas w takiej chwili pocieszyć – komentują na FB władze klubu KS Sobieski

Wedlug ustaleń Wyborczej 29-letni zapaśnik wyszedł z jednego z klubów na rynku. Za nim zaczął iść mężczyzna z dwiema kobietami. Po chwili kamery zarejestrowały już leżącego 29-latka.

Dominik Sikora zmarł przez obrzęk mózgu.

Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.