Co dziesiąty wypadek na autostradach w Polsce spowodowany jest zmęczeniem lub zaśnięciem kierowcy. Co zrobić, żeby nasza jazda autostradą była bezpieczna? Specjaliści mają na to jedną radę – róbmy przerwy w podróży, obserwujmy nasz organizm i planujmy postoje.

Statystyki są bezwzględne – na 415 wypadków, do których doszło na polskich autostradach w 2019 roku,
zmęczenie lub zaśnięcie za kierownicą było przyczyną ponad 40. Oznacza to, że średnio co dziesiątego wypadku można było uniknąć, gdyby kierowca zadbał o odpoczynek.

„Kierowcy mają do swojej dyspozycji profesjonalnie wyposażone Miejsca Obsługi Podróżnych, stacje benzynowe, restauracje czy place zabaw dla dzieci. Nawet kilka chwil odpoczynku pomoże utrzymać uwagę i właściwą szybkość reakcji podczas podróży. A to jest niezwykle ważne, szczególnie podczas dużych prędkości rozwijanych na autostradzie i wzmożonego ruchu wakacyjnego, kiedy w podróż autostradą wybierają się także osoby z mniejszym doświadczeniem w jeździe po drogach szybkiego ruchu” – mówi Anna Ciamciak, rzecznik prasowy spółki Autostrada Wielkopolska SA.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego, pracujący na co dzień na odcinku wielkopolskim autostrady A2,
nieustannie analizują przyczyny wypadków i kolizji. Jako najczęstszą ich przyczynę obok niedostosowania
prędkości do warunków jazdy i nieprawidłowej zmiany pasów ruchu podają właśnie zmęczenie, senność i
obniżoną aktywność organizmu. Dane te potwierdzają pracownicy Centrum Zarządzania Autostradą.

„W 2019 roku zmęczenie i zaśnięcie było przyczyną 10 zdarzeń, do których doszło na obsługiwanym przez nas odcinku autostrady Świecko – Konin. W tym roku, choć kolizji i wypadków ze względu na zmniejszenie ruchu spowodowane koronawirusem było mniej, przyczyną aż 15 z nich było właśnie zmęczenie lub zaśnięcie za kierownicą” – wylicza Krzysztof Golis kierownik Centrum Zarządzania Autostradą w spółce Autostrada ​1 Eksploatacja SA.

Co zrobić, aby podróż autostradą zawsze była bezpieczna? Specjaliści nie mają co do tego wątpliwości. Musimy nauczyć się planować przerwę w podróży. Najlepiej co 2 godziny lub szybciej, jeśli odczuwamy zmęczenie.

„Na autostradach i drogach szybkiego ruchu, gdzie prędkości są większe, niezwykle ważne jest by kierowcy byli w pełni sił i pełnej koncentracji by bezpiecznie kierować autem. Każdy symptom, każdy objaw zmęczenia
powinien sprawić, że natychmiast podejmiemy decyzję by zjechać na najbliższy parking czy stację benzynową i chwilę odpocząć. Tylko tak będziemy mogli bezpiecznie kontynuować podróż” – radzi młodszy inspektor Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Specjaliści radzą byśmy nie odkładali przerwy w podróży do ostatniej chwili, bo może okazać się, że właśnie
minęliśmy MOP, a kolejny parking, na którym możemy się zatrzymać znajduje się kilkadziesiąt kilometrów dalej.