Senator razem z żoną i synkiem odwiedzili dziś poznańskie schronisko dla kobiet wychodzących z nałogu i uciekających przed przemocą. Polityk i dziennikarka apelują o pomoc dla miejsca, które wymaga sporych kwot na remont.

Senator Marcin Bosacki napisał dziś:

Odwiedziliśmy dziś z Kasią i Franiem monarowskie schronisko dla kobiet i dzieci przy Starołęckiej w Poznaniu. Pomagamy im zebrać pieniądze na nowe meble w remontowanym domu.
Dom to naprawdę stary barak. Małe pokoje na cztery lub sześć osób. Piętrowe łóżka. Rozlatujące się niestety szafy.
W trakcie ogromnego remontu są łazienki, skończona już stołówka.

Katarzyna Bosacka i jej mąż próbują nagłośnić zbiórkę dla schroniska. Ciągle zbierane są pieniądze min. na szafy, które pozwolą podopiecznym schroniska spokojnie chować swoje rzeczy. Koszt szafy dla jednego pokoju to ok 3 tys. zł.

W schronisku przebywają obecnie 44 kobiety, w bardzo różnym wieku. Najmłodsza ma dwadzieścia lat a najstarsza ponad 90. Kobietom towarzyszą dzieci, z którymi uciekły przed sprawcami przemocy.

Poznańskie schronisko Monaru zajmuje się pomocą w terapii uzależnień, pomocą ofiarom przemocy domowej ale także pomocą psychologiczną po wyjściu z kryzysu.

By pomóc kobietom, które znalazły w Monarze schronienie wystarczy wpłacić pieniądze na zrzutkę. Strona zrzutki znajduje się – TUTAJ